Blog > Komentarze do wpisu
Człowiek mucha

No to święta. Obejrzę rano Kubice, potem coś popiszę, potem się poopieprzam. W poniedziałek z kolei cały dzień w pracy. Tyle w temacie świąt. I nawet nie jest mi przesadnie przykro z tego powodu.

Od jakiegoś czasu mam problem z forami internetowymi. Nigdy się w sumie na nich nie wypowiadam, ale czytam co niektóre informację i lubię sobie rzucić okiem co ludzie myślą na ten czy tamten temat. Problem w tym, że jak czytam to ludzie chyba nie myślą. Może przesadzam, ale kurwa mać. Na onecie zawsze podają wiadomości z wysp. Pod każdą taką informacją zawsze toczy się dyskusja. Dyskusja pomiędzy zajebistymi emigrantami, a tymi co są w Polsce. To chyba ludziom, którzy wyjechali coś się w głowie poprzewracało. Wchodzi człowiek na to forum i widzi teksty w których typ pisze, że siedzi na wyspach od x lat, zarabia kupe kasy, ma wszystko w dupie, a Ci co zostali w Polsce to idioci bo pracuja za grosze. Ze głupie Polaczki siędzą w Polsce bo się boją itd. No ja jebie. Nie rozumiem. Nie każdy musi chcieć wyjeżdzać, nie każdy musi w wyjeździe widzieć jedyną szanse na normalne życie. Najgorsze jest to, że prawdopodobnie 70% tych debili co pisze na forach to młoty, które pracują fizycznie gdzie tylko się da i probują leczyć kompleksy.

A ja np. chcę wrócić do Polski, chcę znaleźć w niej pracę i ciułać jakąś tam kasę. Oczywiścię pracę, która będzie w jakiś sposób zaspokają ambicje. I choć będe prawdopodbni zarabiał mniej od tych matołow to i tak będę miał większą satysfakcję.

Nie kręci mnie już emigracja. Od tej pory, jeśli wyjazdy to raczej wakacyjne. No... chyba, że trafi się jakaś opcja w Hiszpanii.

Nie potrafię składnie ubierać myśli w słowa, Ewidentnie. A może po prostu jestem zmęczony. Sam nie wiem. Odebrałem w końcu aparat. Nieduży, zgrabny. We wtorek będzie karta pamięci i ide atakować okolicę w poszukiwaniu ciekawych ujęć.

 

The Knife - Heartbeats

 

 

Niech mi jeszcze The Knife na Open'er ściągną i będę w pełni usatysfakcjonowany, ale oni nie wyglądają raczej jakby odwiedzali festiwale.

niedziela, 04 kwietnia 2010, oacoto

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: